Przedstawiam wam Manhattan,a dokładniej dzielnicę
Wrest*,na której zamieszkują takie osoby jak rodzina Rudrest'ów czy Bandest. Same bogate rodzinki z rozpieszczonymi dziećmi. Chcecie poznać ich historię? Drzwi stoją otworem.
*To dzielnica wymyślona przeze mnie.
Zapowiada się bardzo ciekawie, wygląd jest też cudowny ♥
OdpowiedzUsuńDroga dziewczynko bez wyobraźni!
OdpowiedzUsuńZapowiada się kolejna historia o 'nowojorskich miłościach', bardzo oryginalnie.
UWAGA, KOMENTARZ POUCZAJĄCY!!
OdpowiedzUsuńWięc drogie dziecko nie usuwaj go, kiedy usłyszysz trochę prawdy, bo to co robisz za każdym razem jest żałosne.
Jeśli chcesz wziąść się za pisanie bloga, to może podejdź do tego choć odrobinę profesjonalnie, bo płaczę patrząc na brak interpunkcji, nie uzupełnione zakładki i informację dla czytelnika, zamieszczoną w pasku po boku, którą lepiej napisałoby dwu letnie dziecko.
Sprawą, która rozwala mnie najbardziej i czyni z ciebie tragicznie żałosną osobą, to usuwanie komentarzy. No proszę cię, ostatniego bloga usunęłaś tylko dlatego że napisałam w komentarzu 'chujowe' lol.
(BO JESTES CHUJOWA ALE CII...)
Popracuj trochę nad sobą i tym marnym blogiem, może kiedyś ktoś go wreszcie pozytywnie skomentuje.. Chociaż wątpię.
Naucz się ortografii, wpadnij na jakiś oryginalny pomysł (haha, bo ostatnio obrażałaś Adę i Dominikę, mówiąc, że piszą o nowojorskich miłościach, a tymczasem sama tworzysz coś podobnego (z jedną różnicą - ich historie były dobre)).
Sory, ale to wszystko wygląda tak tragicznie,że nie mogłam zostawić tego bez odzewu.
Miałam tego 'czegoś' w ogóle nie komentować, ale chyba jednak muszę wtrącić swoje trzy grosze. Dziewczyny już wystawiły idealną tezę, natomiast brakuje jeszcze mojej.
OdpowiedzUsuńTeraz doszłam do wniosku jaką jesteś wielką hipokrytką. Pozwól, że Cię zacytuję - ' Kpię z twojego VS i tych wielkich opowiadań o nowojorskiej miłości.' Pamiętasz? Zdecyduj się czy kpisz z tego, czy jednak podoba Ci się to.
Po przeczytaniu prologu, wydaje mi się, że to będzie jakiś plagiat Plotkary. Jeśli okaże się, to współczuje kompletnego braku oryginalności i wyobraźni.
Chociaż raz nie usuwaj komentarzy... I radzę rozróżniać hejt od konstruktywnej krytyki. Nie napisałam tu niczego co się nie mija z prawdą.
Przemyśl lepiej to co Ci tu napisałam i zastanów się nad sobą.
Czekam :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie wyszło Ci z tym Titanic'em
Czekam na rozdział.
Buziaki
Miss Blueberry
Cześć!
OdpowiedzUsuńprolog świetny :)
Na pewno będę do ciebie zaglądała.
Zapraszam do mnie.
Dopiero zaczynam, więc z chęcią poznam twoje spostrzeżenia co do mojego bloga ;)
http://zanimsiepojawilesbymiss.blogspot.com/
Pozdrawiam :)
Miss Impatient